Medytowanie dla Opornych

Kurs mailowy za 0 zł - cztery maile, dobrane do tego, co Ci konkretnie przeszkadza

Nie będę Cię przekonywał, że polubisz medytację.

Sprawdzimy natomiast, co konkretnie Ci w niej przeszkadza, i poszukamy formy, która tego nie zawiera. Bo w dziewięciu przypadkach na dziesięć problemem nie jest medytacja, tylko jedna konkretna rzecz w sposobie, w jaki się jej uczy.

Ten kurs jest dla kogoś, kto już próbował. Jeśli nigdy nie próbowałaś, lepiej trafisz na 7 kroków do codziennej uważności - tam zaczynamy spokojnie i po kolei.

Poniżej cztery rodzaje oporu. Przeczytaj i wybierz ten, który brzmi jak Ty. Dostaniesz cztery maile napisane pod ten jeden problem i nic poza tym.

1

Nie potrafię usiedzieć

Wiercisz się. Swędzi Cię nos, boli kręgosłup, po dwóch minutach musisz wstać. Każda instrukcja zaczyna się od „siedź nieruchomo”, a Ty już wiesz, że tego nie zrobisz.

2

Szczerze mówiąc, brzmi to jak bzdura.

Nie przekonują Cię gongi, poduszki ani mówienie o energii. Czujesz się głupio, siedząc na podłodze z zamkniętymi oczami. Chcesz wiedzieć, czy to w ogóle działa, zanim poświęcisz na to 10 minut.

3

W ciszy robi mi się nieprzyjemnie.

Kiedy przestajesz się czymś zajmować, przychodzi wszystko, co przez cały dzień skutecznie odsuwasz. Cisza nie jest dla Ciebie odpoczynkiem. Jest konfrontacją i wolisz jej unikać.

4

Próbowałam i mi nie wyszło.

Byłaś na kursie, miałaś aplikację, wytrwałaś dziewięć dni. Przygoda skończyła się przekonaniem, że nie masz do tego głowy i że inni jakoś potrafią, a Ty nie, mimo początkowego zapału.


Nie wiesz, która to Ty? Wybierz „nie potrafię usiedzieć”. To najczęstszy opór i najłatwiej się z niego wychodzi.